Kriochirurgia · HappyDERM Wrocław i Nysa

Krioterapia ciekłym azotem we Wrocławiu

Wymrażamy kurzajki, brodawki łojotokowe, włókniaki, mięczaka zakaźnego i pojedyncze rogowacenia słoneczne. Sam zabieg trwa kilkadziesiąt sekund, ale poprzedza go badanie, bo azot niszczy tkankę, a zniszczonej nie da się już zbadać pod mikroskopem. Zabieg wykonują dermatolodzy: dr n. med. Małgorzata Micał-Strąk i lek. Ireneusz Pijanowski, w gabinecie przy ul. Barlickiego 31/1u we Wrocławiu i w Nysie. Wymrażanie od 150 zł, wizyta z kwalifikacją 280–350 zł.

Minus 196 stopni w jednym punkcie

Jak działa wymrażanie ciekłym azotem

Ciekły azot ma temperaturę około minus 196 stopni. Nanosimy go natryskiem z kriopistoletu albo aplikatorem tylko na zmianę i wąski margines wokół niej. Woda w komórkach zamarza, drobne naczynia się zamykają i zmrożony fragment obumiera, a potem w ciągu jednego do trzech tygodni oddziela się razem ze strupem. Ile sekund mrozimy i ile razy powtarzamy cykl zamrożenia i rozmrożenia, zależy od tego, co leczymy i gdzie.

Cienka zmiana

Włókniak na szyi albo płaska brodawka łojotokowa potrzebują kilku sekund. Przemrożenie w takim miejscu daje ranę większą niż sama zmiana i jaśniejszą plamę na lata.

Gruba, zrogowaciała

Kurzajka na pięcie ma nad sobą warstwę rogu, która izoluje jak korek. Zanim ją zamrozimy, ścinamy zrogowacenie, inaczej azot nie dociera tam, gdzie siedzi wirus.

Miejsce wrażliwe

Przy paznokciu, na powiece, wardze, małżowinie i na podudziu mrozimy krócej i płycej albo wybieramy inną metodę, bo tu łatwo o uszkodzenie macierzy paznokcia, nerwu lub ranę, która goi się tygodniami.

To nie kriokomora. Krioterapia miejscowa to zabieg dermatologiczny na jedną konkretną zmianę. Z zabiegami schładzania całego ciała, które oferują centra odnowy, nie ma nic wspólnego poza nazwą.

Nie mrozimy zmiany, której nie rozpoznaliśmy

Najpierw dermatoskop, potem azot

Zmrożonej tkanki nie da się już wysłać do histopatologa. Dlatego zanim cokolwiek wymrozimy, oglądamy zmianę w dermatoskopie. Jeśli jest nowa, nierówno zabarwiona, rośnie albo krwawi, nie mrozimy jej „na próbę”, tylko wycinamy z zachowaniem materiału do badania. Kilka par rozpoznań, które w gabinecie mylą się najczęściej:

Kurzajka czy odcisk

Odcisk ma zachowane linie papilarne i boli przy nacisku prostopadłym. Kurzajka przerywa linie skórne, ma czarne kropki od zamkniętych naczyń i boli przy ściskaniu z boków. Więcej: usuwanie kurzajek.

Brodawka łojotokowa czy znamię

Brodawka łojotokowa wygląda, jakby była przyklejona do skóry, i w dermatoskopie ma charakterystyczne „czopy rogowe”. Ciemna, gładka zmiana bez tych cech kwalifikuje się do wycięcia, nie do mrożenia. Szczegóły: dermatoskopia znamion.

Rogowacenie słoneczne

Szorstka, łuszcząca się plamka na czole, łysinie lub grzbiecie dłoni u osoby po pięćdziesiątce. Pojedynczą mrozimy; gdy jest ich kilkanaście, lepiej leczyć całe pole kremem albo światłem.

Zmiana do badania

Twardy guzek, owrzodzenie, rana, która nie goi się od miesiąca. Tu pierwszym krokiem jest pobranie wycinka albo wycięcie w całości. Mrożenie by tylko zatarło obraz.

Wizyta „na wymrożenie” nie jest właściwa, jeśli zmiana szybko rośnie, sama krwawi, ma nierówny kolor albo twardy naciek. Wtedy wskazana jest konsultacja. Jeśli zmiana będzie się kwalifikować do zamrożenia, wykonamy zabieg na tej samej wizycie.

Co trafia pod azot najczęściej

Zmiany, które wymrażamy w HappyDERM

Najwięcej zabiegów krioterapii robimy na kurzajkach. Poza nimi mrozimy brodawki łojotokowe u osób po czterdziestce, włókniaki miękkie na szyi i pod pachami, mięczak zakaźny u dzieci i pojedyncze rogowacenia słoneczne.

Kurzajki i brodawki wirusowe

Dłonie, stopy, okolica paznokci. Na podeszwie zwykle potrzeba dwóch, trzech sesji co dwa, trzy tygodnie, bo róg jest gruby, a wirus siedzi głęboko. Zmiany okołopaznokciowe są najbardziej oporne i tam często łączymy metody.

Brodawki łojotokowe i włókniaki

Łagodne, ale przeszkadzają: zaczepiają się o łańcuszek, kołnierz, pasek od stanika. Płaskie mrozimy, grubsze i uszypułowane lepiej usunąć elektrokoagulacją albo ścięciem, bo efekt kosmetyczny jest równiejszy.

Rogowacenie słoneczne i mięczak

Rogowacenie słoneczne to zmiana przedrakowa, więc po wymrożeniu umawiamy kontrolę. Mięczaka u dzieci mrozimy tylko wtedy, gdy zmian jest mało i dziecko jest na to gotowe; częściej wystarczy łyżeczkowanie albo cierpliwość.

Aerozole z drogerii mrożą do około minus 50 stopni, nie minus 196, i bez precyzji. Na twardej kurzajce zwykle nie działają, a na zmianie barwnikowej mogą wyrządzić szkodę i opóźnić rozpoznanie. Nie należy stosować ich na twarzy, w okolicach intymnych ani na pieprzykach.

Kilkadziesiąt sekund zabiegu, dwadzieścia minut wizyty

Jak wygląda wizyta z krioterapią

Na pierwszej wizycie nie obiecujemy, że zmiana zostanie zamrożona. Zwykle tak jest, ale bywa, że po badaniu proponujemy obserwację, łyżeczkowanie, laser albo wycięcie, bo w danym miejscu dadzą lepszy efekt.

1. Wywiad

Od kiedy jest zmiana, czy była już leczona i czym, jak goją się rany, czy jest cukrzyca, choroba Raynauda, pokrzywka z zimna, leki rozrzedzające krew, ciąża.

2. Badanie

Dermatoskop, ocena grubości i miejsca. Przy grubej kurzajce ścinamy zrogowacenie skalpelem, to nie boli, bo róg nie ma unerwienia.

3. Mrożenie

Natrysk azotu przez 5–30 sekund, aż wokół zmiany pojawi się biała obwódka, potem rozmrożenie i często drugi cykl. Czuć intensywne pieczenie, najbardziej przy rozmrażaniu. Znieczulenie zwykle nie jest potrzebne.

4. Zalecenia

Mówimy, jak wyglądać będzie miejsce przez dwa tygodnie, co zrobić z pęcherzem i kiedy przyjść na kontrolę. Do domu wychodzi się od razu, można prowadzić samochód.

Kontrolowane odmrożenie

Co się dzieje ze skórą przez pierwsze dwa tygodnie

Po mrożeniu skóra najpierw blednie, po kilku minutach robi się czerwona i piecze. W ciągu doby może pojawić się pęcherz, czasem z krwistym płynem, to normalne. Po kilku dniach zasycha w strup, który odpada po jednym do trzech tygodni. Strupa i pęcherza nie odrywamy.

Ból i pęcherz

Najbardziej bolą palce, podeszwa i okolica paznokcia, przez dzień, dwa. Zwykły lek przeciwbólowy wystarcza. Napięty, duży pęcherz można nakłuć wyjałowioną igłą przy brzegu, nie zdejmując skóry, tak jak pokażemy na wizycie.

Jaśniejsza lub ciemniejsza plama

Melanocyty są bardziej wrażliwe na zimno niż reszta naskórka, więc po głębszym mrożeniu może zostać jaśniejsze miejsce, zwłaszcza u osób o ciemniejszej karnacji i po opalaniu. Na twarzy i dekolcie mrozimy dlatego ostrożniej.

Blizna, włosy, czucie

Po płytkim mrożeniu blizny zwykle nie ma. Po głębokim może zostać płaska, jaśniejsza blizna, brak włosów w tym miejscu albo przejściowe zdrętwienie, gdy blisko przebiega nerw, na przykład na bocznej stronie palca.

Podudzie i stopa goją się wolniej

Przy żylakach, obrzękach i cukrzycy rana na podudziu potrafi goić się sześć tygodni. Dlatego tam wolimy inne metody. Rosnące zaczerwienienie, ropa, gorączka lub ból nasilający się po trzech dniach to powód do telefonu.

Rozważny wybór terminu. Prosimy poinformować, czy w najbliższych dniach planowany jest basen, bieganie, praca na stojąco, wyjazd albo wesele. Pęcherz na pięcie na tydzień przed maratonem czy plaster na policzku dzień przed ślubem to niekorzystne rozwiązania.

Zimno nie każdemu służy

O czym powiedzieć przed zabiegiem

Choroba Raynauda, pokrzywka z zimna, krioglobulinemia, cukrzyca, neuropatia, zaburzenia krążenia w nogach, leki obniżające odporność lub rozrzedzające krew, ciąża, karmienie piersią, wcześniejsze jasne plamy po mrożeniu. Żadna z tych rzeczy nie wyklucza zabiegu automatycznie, ale każda zmienia, jak głęboko i gdzie mrozimy, a czasem przesądza o innej metodzie.

Krążenie i czucie

Jeśli stopa jest chłodna i słabo ukrwiona albo pacjent nie odczuwa bólu z powodu neuropatii, trudno ustalić moment zakończenia mrożenia, a rana może się nie zagoić. Wtedy rezygnujemy z azotu na stopach.

Reakcje na zimno

Bąble po zimnym wietrze, po kąpieli w jeziorze, po trzymaniu lodu — prosimy o tym poinformować, nawet jeśli wydaje się to bez związku. Pokrzywka z zimna po mrożeniu może dać reakcję dużo większą niż sama zmiana.

Niepewne rozpoznanie

To ograniczenie ważniejsze od wszystkich powyższych. Dopóki w grę wchodzi czerniak albo inny nowotwór skóry, azotu nie używamy. Najpierw wycinek.

Skuteczność nie usprawiedliwia przymusu

Krioterapia u dzieci

Dzieciom mrozimy kurzajki i mięczaki, ale rzadziej, niż rodzice się spodziewają. Duża część kurzajek u dzieci znika sama w ciągu roku, dwóch, a mrożenie boli i przy kilku sesjach buduje lęk przed gabinetem, który zostaje na lata. Zabieg ma sens, gdy zmiana boli, rozsiewa się, przeszkadza w grze na pianinie albo w chodzeniu, a dziecko rozumie, co się wydarzy, i zgadza się na to.

Rozmowa przed, nie w trakcie

Dziecko słyszy od nas prostymi słowami: będzie bardzo zimno i będzie szczypać przez chwilę, potem może być bąbel. Jeśli mówi „nie”, planowy zabieg odkładamy. Więcej o tym, jak pracujemy z dziećmi, na stronie dermatologii dziecięcej.

Jedna zmiana, nie dziesięć

Przy licznych zmianach nie mrozimy wszystkich naraz. Wybieramy jedną, największą albo najbardziej dokuczliwą, sprawdzamy, jak dziecko to zniosło, i dopiero wtedy planujemy resztę. Albo zmieniamy metodę na łyżeczkowanie czy leczenie w domu.

Etapy, nie abonament

Ile zabiegów potrzeba

Włókniak albo cienka brodawka łojotokowa schodzą zwykle po jednym mrożeniu. Kurzajka na dłoni po jednym do trzech, na podeszwie po dwóch do czterech, w odstępach dwu-, trzytygodniowych. Nie mrozimy mocniej „na zapas”, bo różnica między skutecznym a przemrożonym to blizna. Wolimy dołożyć sesję niż zostawić ślad.

Kontrola po zagojeniu

Dopiero gdy odpadnie strup, widać, czy pod spodem została kurzajka, czy tylko zgrubiały naskórek. Dlatego kolejny termin dajemy po dwóch, trzech tygodniach, nie po tygodniu.

Korekta zakresu

Duży pęcherz i wolne gojenie po pierwszym razie oznaczają, że drugi raz mrozimy krócej. Brak jakiejkolwiek reakcji, że dłużej albo po dokładniejszym ścięciu rogu.

Zmiana metody

Jeśli po trzech sesjach kurzajka stoi w miejscu, nie robimy czwartej. Sprawdzamy rozpoznanie i przechodzimy na laser, kwas salicylowy pod okluzją lub, przy zmianach okołopaznokciowych, na leczenie łączone.

Pytania z rejestracji

Krioterapia we Wrocławiu: o co pytają pacjenci

Czy krioterapia boli?

Tak, ale krótko. Podczas natrysku czuć silne zimno, a przy rozmrażaniu pieczenie, jak po oparzeniu, przez kilka minut. Na palcach i stopach ból potrafi wrócić wieczorem. Znieczulenie stosujemy wyjątkowo, na przykład u dzieci przy większych zmianach.

Czy zawsze zrobi się pęcherz?

Nie. Po płytkim mrożeniu włókniaka jest tylko zaczerwienienie i mały strupek. Po głębszym mrożeniu kurzajki pęcherz jest raczej regułą i oznacza, że azot zadziałał tam, gdzie miał.

Czy zostanie blizna?

Po prawidłowo dobranym mrożeniu zwykle nie, ale jaśniejsza plamka w miejscu zabiegu jest możliwa, szczególnie na ramionach, dekolcie i u osób opalonych. Dlatego latem na widocznych miejscach czasem radzimy poczekać do jesieni.

Czy można wymrozić pieprzyka?

Nie. Znamion barwnikowych nie mrozimy nigdy, bo tracimy możliwość zbadania ich pod mikroskopem. Pieprzyk, który przeszkadza lub budzi niepokój, oglądamy w dermatoskopie i w razie potrzeby wycinamy.

Czy po zabiegu można się myć i iść do pracy?

Tak. Miejsce można zmoczyć tego samego dnia, ale nie należy moczyć go długo ani trzeć. Do pracy biurowej można wrócić od razu; przy pracy stojącej po mrożeniu na podeszwie należy liczyć się z dwoma–trzema dniami dyskomfortu.

Ile kosztuje krioterapia?

Wymrożenie zmiany od 150 zł, wizyta lekarska z kwalifikacją 280–350 zł. Kilka drobnych zmian mrozimy na jednej wizycie, cena zależy od ich liczby i wielkości. Aktualne stawki są w cenniku.

Źródła

Na czym opieramy te informacje

  1. DermNet NZ, Cryotherapy: technika, wskazania, powikłania.
  2. British Association of Dermatologists, ulotka dla pacjentów o krioterapii.
  3. American Academy of Dermatology, leczenie brodawek wirusowych.

Tekst opisuje, jak pracujemy w HappyDERM, i nie zastępuje badania. O tym, czy daną zmianę można zamrozić, decyduje lekarz po obejrzeniu jej w gabinecie.

Zmiana do wymrożenia

Zapisy pod numerem 573 290 488 lub przez formularz. Prosimy podać, gdzie jest zmiana i od kiedy występuje — rejestracja umówi konsultację z możliwością zabiegu na tej samej wizycie. Wrocław, ul. Barlickiego 31/1u, i Nysa, ul. Mariacka 10.

Krioterapia Wrocław – cena

  • Zabiegi kriochirurgiczne – brodawki wirusowe, brodawki łojotokowe, włókniaki miękkie – od 150 zł
  • Wizyta lekarska z kwalifikacją do zabiegu – 280–350 zł

Cena zależy od liczby i wielkości usuwanych zmian. Każdy zabieg poprzedzamy oceną dermatologiczną. Pełne zestawienie dostępne jest w cenniku HappyDERM.

Rezerwacja wizyty online